„Atlas pajęczyn” – recenzja fotoksiążki Saal Digital

Mam przyjemność ogłosić, że „Atlas pajęczyn” właśnie ukazał się na rynku wydawniczym!
Na razie w jednym egzemplarzu ;)

Jak do tego doszło?
Niedawno, dzięki uprzejmości firmy Saal Digital, miałam możliwość przetestowania ich flagowego produktu – fotoksiążki.
Już wcześniej czytałam pochlebne opinie na Ich temat, więc pomyślałam, że zapewnią godną oprawę dla „Atlasu pajęczyn” – albumu z fotografią przyrodniczą.
I nie pomyliłam się.

Zdradzę Wam parę szczegółów dotyczących powstawania mojej książki, być może i Wy zdecydujecie się spełnić swoje fotograficzno-wydawnicze pomysły w formie fotoksiążki, a może nawet w formie fotoksiążki  firmy Saal Digital?

Samo przygotowanie publikacji może odbywać się na dwa sposoby: korzystamy ze specjalnie do tego celu stworzonego programu, który można pobrać na stronie Saal Digital (program ów jest bardzo intuicyjny i prosty w obsłudze) lub sami od podstaw tworzymy okładkę i strony wewnętrzne (dysponując szczegółowo przygotowanym szablonem – również do pobrania na stornie internetowej firmy) - wybrałam drugi sposób, aby uzyskać większą swobodę projektową.

Na początku należy dokonać wyboru podstawowych parametrów naszej fotoksiążki:
  • formatu (do wyboru dwa formaty w pionie: 15x21 cm i 21x28 cm, dwa w poziomie: 28x19 cm oraz 42x28 cm, a także dwa kwadratowe: 19x19 cm i 28x28 cm),
  • typu okładki (błyszcząca, matowa, a może np. płócienna czy z ekoskóry?),
  • grubości okładki (z watowaniem lub bez),
  • typu powierzchni stron wewnętrznych (do wyboru również błyszczące lub matowe),
  • ilości stron (zakres 26-120).
Po pobraniu dostępnych szablonów okładki i strony dla wybranego formatu publikacji oraz ilości stron, możemy przystępować do dalszej pracy.
Gdy przygotujemy już pliki do druku, wysyłamy je do firmy Saal Digital, także przez ich stronę internetową, nie martwiąc się wagą przesyłanych komponentów.

I gotowe! Czekamy już tylko na wydruk i przesyłkę – w moim przypadku po dwóch dniach od dostarczenia materiałów do druku otrzymałam informację, że książka jest gotowa, a miałam ją przed sobą po kolejnych pięciu dniach – przyznacie, że to ekspresowe tempo, szczególnie, że druk odbywa się w Niemczech i stamtąd też idzie przesyłka.

Paczka była zapakowana bardzo starannie – bez szans na uszkodzenie książki w transporcie. Po otwarciu opakowania z radością przekartkowałam album z fotografią przyrodniczą - „Atlas pajęczyn”. Moim zdaniem firma spisała się na medal – jakość produktu, który miałam przed sobą, była zdecydowanie najwyższa ze wszystkich fotoksiążek, z jakimi miałam do czynienia.

A oto kilka zdjęć fotoksiążki Saal Digital, której dotyczy recenzja:




Matowa okładka prezentuje się bardzo elegancko, nie zostają na niej ślady palców.




Tym, co wyróżnia fotoksiążkę Saal Digital, jest użycie prawdziwego papieru fotograficznego – przekłada się to na wysoką jakość prezentowanych w niej zdjęć.


Kolejnym wyróżnikiem produktów tej firmy są płaskie, mało dostrzegalne, połączenia między sąsiadującymi stronami.


Druk jest bardzo staranny, szczegóły oddane niezwykle dokładnie.

Twarda okładka i grube strony zapewnią, że książka przetrwa wiele… nawet jeśli będzie wyrywana sobie z rąk do rąk… w końcu istnieje tylko jeden jej egzemplarz :)

Dziękuję za uwagę,
Natalia Walczak

P.S. Zainteresowanych pajęczynami – tak, Ciebie też! – fotografowaniem ich oraz wszelkich innych tworów przyrody, zachęcam do zapoznania się z moją stroną internetową: www.fotografia-przyrodnicza.pl